Pocztówki z podróży

Awatar użytkownika
Justi
Przyjaciel Mikołaja
Posty: 2149
Rejestracja: 08 gru 2016, 20:29

Post autor: Justi » 17 mar 2017, 21:15

Jak jadę gdzieś na dłużej niż 3 dni to wysyłam pocztówki z pozdrowieniami :-D Ale za to dla siebie gdziekolwiek jadę to kupuję magnesy na lodówkę :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 17 mar 2017, 21:17 przez Justi, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
andy
Przyjaciel Mikołaja
Posty: 5685
Rejestracja: 09 gru 2016, 16:08

Post autor: andy » 18 mar 2017, 12:31

To są pocztówki rosyjskie, z wymiany szkolnej mają na pewno ze 30 lat.
Załączniki
DSC_0194.JPG
DSC_0195.JPG

Awatar użytkownika
Kitty_89
Administrator
Posty: 15578
Rejestracja: 05 gru 2016, 16:00

Post autor: Kitty_89 » 18 mar 2017, 13:03

Aniu jakie super pamiątki :-)

Awatar użytkownika
gwiazdeczka
Przyjaciel Mikołaja
Posty: 1312
Rejestracja: 06 gru 2016, 16:33

Post autor: gwiazdeczka » 20 mar 2017, 10:47

Ja kupuję magnesy na lodówkę

Awatar użytkownika
grinch
Czujący święta
Posty: 200
Rejestracja: 20 lut 2017, 21:51

Post autor: grinch » 20 mar 2017, 10:49

andy czaderskie pocztówki :) pamiętam bajkę z jednej z pocztówek ":)

..a co do Cieszyna to nigdy więcej tam nie pojadę ...ani Polska ani Czeska strona nie zrobiła na mnie wrażenia ..NO MOŻE RÓŻOWY renifer na wzgórzu zamkowym :)
Polska strona według mnie to takie miasto jak miliony w Polsce tylko z większą ilością Wietnamczyków ...ale czeska strona no to stu procentowy HO-SZI-MINEK (proszę nie doszukiwać się podłoża rasistowskiego bo nie ma go u mnie w ogóle ...jest mi to zupełnie obojętne czy ktoś jest Wietnamczykiem Polakiem Urugwajczykiem itd)
A poza tym to Czeski Cieszyn dla mnie to zatrzymanie się w latach 80 tych.
Jest to moja subiektywna ocena być może nie sprawiedliwa ale ja tak to widzę
...nad zmąconą pochylam się srebrną taflą kałuży
zastanawiając się kogo ujrzę w odbiciu gdy się uspokoi...

Awatar użytkownika
modzianka
Moderator
Posty: 2452
Rejestracja: 05 gru 2016, 16:01

Post autor: modzianka » 25 mar 2017, 20:10

Uwielbiam magnesy na lodówkę! Kupuję zawsze gdzie jestem :)

Grinch, zgadzam się co do mentalności kulturowej, architektonicznej i obyczajowej czeskiego Cieszyna. Będąc tam pewnego razu deszczowego dnia, widziałam przy każdym sklepiku gromadkę ok 5-6 mężczyzn nieznanego pochodzenia(z pewnością nie polskiego) i momentalnie przypomniał mi się noworojski bronx, gdzie można dostać kosę za sam fakt życia ;) Sklepiki i reszta też mi przypomina polską komunę. Przykre ale prawdziwe. Dla mnie akurat jest to coś sentymentalnego i nie widzę tego jako czegoś negatywnego. Może dlatego, ze nie muszę tam mieszkać? ;)

Polski Cieszyn jest dla mnie czymś, czym dla przyjezdnych są Katowice. Ja tu nie widzę nic fajnego ani ciekawego, a ludzie tu ciągną. Mnie ciągnie do Cieszyna, bo nie mam tego na co dzień, uwielbiam klimatyczne uliczki, knajpki i ducha śląska cieszyńskiego :)
"Jest taki dzień, bardzo ciepły, choć grudniowy
Dzień, zwykły dzień, w którym gasną wszelkie spory"

Awatar użytkownika
Perelka
Uwielbia święta
Posty: 213
Rejestracja: 16 wrz 2017, 8:14

Re: Pocztówki z podróży

Post autor: Perelka » 11 lis 2017, 21:58

a moja pocztowka zostala wyslana w marcu a doszla w czerwcu haha
no ale jak mowia, lepiej pozno niz wcale;)
chyba ja listonosz niosl pieszo przez swiat;)

ODPOWIEDZ